Jerzy Kowalczyk

Cyrhla 32 B, 34 504 Zakopane

Tel./fax 018 20  - 610 77

E-mail: jerzykowalczyk@pro.onet.pl

 

23 marca 1999 r

 

                                                    Jego Ekscelencja Marszałek Sejmu

                                                    MACIEJ  PŁAŻYŃSKI

                                                    Sejm, ul.Wiejska 4/6, 00 902 Warszawa

 

 

 

dot.:  KONSTYTUCJI

        

         Wielce Szanowny Panie Marszałku Płażyński,

 

         Jak wszyscy chyba obywatele otrzymałem od Prezydenta  egzemplarz obowiązującej KONSTYTUCJI i czytałem ją wiele razy, ale dopiero niedawno odkryłem jej sprzeczności wewnętrzne i zaniechanie skutkujące moim zdaniem zaprzeczeniu demokracji, zasadzie równości i państwu prawnemu.

         Będę bardzo zobowiązany jeśli KANCELARIA SEJMU, lub sekretariat Pana Marszałka wyjaśni mi moje wątpliwości, być może nieuzasadnione ?  

 

         A oto moje zarzuty:

         Konstytucja ustanawia „państwo prawne” (Art. 2.) i że „Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej” (Art. 83), i że,  „Wszyscy są wobec prawa równi...” (Art. 32.) i że „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i sądowniczej” (Art. 10.),  jednocześnie ustanawia że, „Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach” (Art. 126. p. 3.), oraz że, „Sejm sprawuje kontrolę nad działalnością Rady Ministrów w zakresie określonym przepisami Konstytucji i ustaw.” (Art. 95.p.2.), oraz, że, „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów ....zapewnia wykonanie ustaw ....” itd. wykonuje swoje obowiązki, (Art. 146.p.4.), 

ale  JEDNOCZEŚNIE  Konstytucja ustanawia, że:

„Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.”- Art. 173. i „Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej”- Art. 174., oraz Art. 176. „Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy.”, oraz Art. 177. „Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości  .......”  --- i nigdzie tu nie ma podporządkowania sądów Konstytucji i ustawom  

czyli

KONSTYTUCJA  ustanawia  NIEPODLEGŁOŚĆ  WŁADZY SĄDOWNICZEJ WOBEC  KONSTYTUCJI  I  USTAW (czyli prawa), ustanawia RZEKOMĄ odrębność i RZEKOMĄ niezależność sądownictwa, bo NIE TYLKO i nie tyle „od  innych władz”, ale od KONSTYTUCJI  i  PRAWA.  Nigdzie tu nie jest ustanowiona podległość władzy sądowniczej wobec Konstytucji i wobec prawa. „Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy”, tak mówi Art. 176.,  ale sądy i POSTĘPOWANIE  SĄDÓW  nie jest podporządkowane ani Konstytucji, ani ustawom.

         A więc KONSTYTUCJA ustanawia bezprawne prawo władzy sądowniczej do DOWOLNOŚCI  i  BEZPRAWIA.

         Władza ustawodawcza i wykonawcza podlega Konstytucji i ustawom, natomiast władza sądownicza jest „niezależna” nie tylko od władzy wykonawczej i ustawodawczej, ale również od  KONSTYTUCJI  i od obowiązującego prawa, a więc  WŁADZA  SĄDOWNICZA  JEST  PONAD  KONSTYTUCJĄ  I  PONAD  PRAWAMI. 

         Art. 2., Art.10., Art. 83., i Art. 32., Konstytucji są zaprzeczone artykułami 173., 174., 176., i 177. - a więc Konstytucja nie zapewnia „państwa prawnego”,  nie zapewnia równowagi i odrębności władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, nie zapewnia, że każdy musi przestrzegać prawa, bo sądy nie muszą, Konstytucja nie zapewnia równości WOBEC PRAWA wszystkim obywatelom, ani nawet INSTYTUCJOM  i władzom.  

         USTAWY  o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym potwierdzają ten stan rzeczy - nie zobowiązują sądów do praworządności, nie podporządkowują sądów ani Konstytucji, ani ustawom., a więc nie podporządkowują naszej władzy sądowniczej również TRAKTATOM MIĘDZYNARODOWYM. Podaję pierwsze trzy artykuły ustawy o ustroju sądów powszechnych:

     Art. 1. § 1. Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.

     § 2. Sądami powszechnymi są sądy apelacyjne, sądy wojewódzkie i sądy rejonowe.

     Art. 2. § 1. Sądy powszechne rozstrzygają sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawami innym sądom.

     § 2. Sądy powszechne rozstrzygają także sprawy nie wymienione w § 1, jeżeli zostały przekazane do ich właściwości odrębnymi ustawami.

     Art. 3. § 1. Sprawy należące do sądów powszechnych rozpoznają sądy rejonowe, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawami do właściwości sądów wojewódzkich.

     § 2. Sądy wojewódzkie rozpoznają ponadto środki odwoławcze od orzeczeń sądów rejonowych; środki odwoławcze od orzeczeń sądów wojewódzkich, wydanych w pierwszej instancji, rozpoznają sądy apelacyjne.

Proszę, czy jest tu gdzieś powiedziane, że sądy i ich postępowanie MA BYĆ zgodne z przepisami KONSTYTUCJI i z praworządnością ?  NIE  ! Art. 1. § 1. mówi: „Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.” - DLACZEGO  nie dodaje np. takiej sekwencji: .............. „w zakresie i zgodnie z Konstytucją i ustawami.” ???

A oto pierwsze 3 artykuły ustawy o Sądzie Najwyższym: 

     Art. 1. 1. Sąd Najwyższy jest naczelnym organem sądowym w Rzeczypospolitej Polskiej.

     2. Sąd Najwyższy sprawuje wymiar sprawiedliwości.

     Art. 2. 1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością wszystkich innych sądów w zakresie orzekania.

     2. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawy w zakresie przekazanym szczególnymi przepisami.

     3. Sąd Najwyższy zapewnia prawidłowość oraz jednolitość wykładni  prawa i praktyki sądowej w dziedzinach poddanych jego właściwości.

     4. Sąd Najwyższy może opiniować projekty nadesłanych ustaw.

     Art. 3. Sąd Najwyższy ma siedzibę w Warszawie.

I znów tutaj jest to samo: „Sąd najwyższy sprawuje wymiar sprawiedliwości”  --- ale nie jest dodane, że zgodnie z Konstytucją i zgodnie z obowiązującym prawem. Czyli przez ZANIECHANIE  nadane jest sądownictwu PRAWO DO DOWOLNOŚCI  i  do BEZPRAWIA. Sądy nie muszą stosować się do prawa - mogą orzekać jak chcą - i tak jest od czasów wojny i naród zawsze upominał się  O  PRAWORZĄDNOŚĆ - ale jak widać do dzisiaj bez skutku.  Dodatkowo w art. 80. ustawa o ustroju sądów powszechnych zwalnia sędziów z jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej za jakiekolwiek łamanie prawa i ustanawia ich odpowiedzialność dyscyplinarną: „Za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawnych i uchybienie godności urzędu, sędzia odpowiada dyscyplinarnie”. Sędzia może skazać niewinnego człowieka mając czarno na białym dowody jego niewinności i można mu soli nasypać, bo odpowiada ewentualnie tylko dyscyplinarnie, tak samo jak za spóźnienia do pracy, po niesłychanie skomplikowanej procedurze całkowicie zależnej od niego i od jego prezesa !  Poza tym fakt, że sędziowie są podlegli ustawom nic nie zmienia faktu, że sądy nie są podległe ustawom, bo to nie sędziowie wydają wyroki i inne orzeczenia sądowe, lecz instytucje,  SĄDY. Sądy są odpowiedzialne za wykonywanie sprawiedliwości, a nie sędziowie i wobec tego przede wszystkim sądy powinny być ustawowo zobowiązane do podległości ustawom.

         KONSTYTUCJA  i  USTAWY  ww. ustanawiają w ten zakamuflowany, ukryty sposób,  PAŃSTWO  BEZPRAWIA, rządy zorganizowanego bezprawia, czyli  MAFII, która legalnie działa zgodnie z bezprawnym prawem do bezprawia.

         Taka Konstytucja NIE uznaje obywateli za wolnych i równych, ani nawet za powodujących się racjonalnym, czy rozumnym wyborem, skoro STATUT  fundamentu państwa jakim jest władza sądownicza jest ponad Konstytucją i ponad prawami, a jest ponad, gdyż nie jest poddany przepisom Konstytucji i ustaw, tak jak inne człony państwa.

 

         Jest  to  KONSTYTUCJA  i  PRAWO  WŁADZY  TOTALITARNEJ.

 

         Takie jest moje rozumowanie i jestem nim bardzo zdenerwowany i przejęty. Teraz rozumiem wiele aktów bezprawia poczynionych przez sądy wobec mnie - ale nie były to wcale akty bezprawia - sądy dzisiaj tak jak w czasach stalinowskich mają prawo do bezprawia i poprostu jak potrzebują i jak im jest tak wygodnie - to czynią bezprawie ! Ale to nie sądy są za to odpowiedzialne - winna jest Konstytucja i prawo.   

 

         Proszę uprzejmie Pana Marszałka o ustosunkowanie się do moich zarzutów - być może ja rozumuję błędnie ? Ale jeśli moje rozumowanie jest błędne, to proszę o podanie prawidłowego ! Pana opcja polityczna była w opozycji do tej Konstytucji, ale od czasu dojścia do władzy nic nie słychać, aby Solidarność i tzw. prawica przymierzała się do zmiany lub nowelizacji Konstytucji ! Nic również nie słychać o ewentualności nowelizacji ustaw o sądach mających na celu podporządkowanie sądów Konstytucji i Prawu. Czy może jednak ?

 

         Będę bardzo wdzięczny za szybką  odpowiedź.

 

         Z poważaniem,