Jerzy Kowalczyk
Cyrhla
32 B, 34 504 Zakopane
Tel./fax 018 20 -
610 77
E-mail: jerzykowalczyk@pro.onet.pl
17 października 1999 r
Jego
Ekscelencja
Prezes Trybunału
Konstytucyjnego
Profesor Marek Safjan
Al. J.Ch. Szucha 12 A,
00 918 Warszawa
Prośba o informacje na temat
wykładni i interpretacji przepisów KONSTYTUCJI stosowanej przez TK.
Szanowny
Panie Prezesie,
Na wstępie pozwolę sobie
pogratulować Panu i TK faktu osiągnięcia pełnej niezależności od Sejmu i
wyrazić zaufanie w przyrzeczenie poczucia odpowiedzialności za PRAWO. Wg.
dzisiejszego Pańskiego i Prof. A.Zolla
oświadczeń, PRAWO ma od teraz rządzić, zgodnie z Konstytucją.
Rząd też w swoim „nowym
otwarciu” zapowiedział „bezpieczne państwo” - szkoda tylko, że ja np. słyszałem
takie i podobne „programy” już od 1956 r., jak do dzisiaj, niestety, nie zrealizowane,
czego dowodem są właśnie te zapowiedzi i te programy, ciągle powtarzane.
Przecież podobno mamy już „państwo prawne” od 10 lat i mamy jednocześnie
„zapaść sądownictwa” oficjalnie stwierdzaną. Jak to „państwo prawne” egzystuje
ja osobiście mam dodatkowe dowody w postaci czterech orzeczeń SN nieważnych z
mocy samego prawa wydanych przez ostatnie dwa miesiące wobec mojej osoby.
Ale właściwie nie o tym chciałem pisać, proszę wybaczyć ten wstęp. Ja mam problemy ze zrozumieniem samej Konstytucji i jej interpretacji jako stanowienia „państwa prawnego”, bo wg. mnie stanowi ONA „państwo bezprawia”.
Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach wymienionych w art.
188 i 189 Konstytucji i wobec tego jest chyba zobowiązany do udzielenia
informacji na temat wykładni i interpretacji TK przepisów samej KONSTYTUCJI ? A może każdy z sędziów ma prawo do
własnego języka i własnej interpretacji i np. jeden może utożsamiać sądy z
sędziami (jak to robi prof. Sarnecki i Skrzydło), a drugi nie utożsamiać obu tych
podmiotów ? A może „wykładnia” jest tajemnicą ujawnianą tylko „kompetentnym
specjalistom” i wnioskodawcom, mimo że Konstytucja jest też dla obywateli ?
Moje zarzuty wobec
Konstytucji usiłowałem wyjaśnić pisząc listy do Sejmu, Prezydenta i kilku profesorów
konstytucjonalistów, niestety, albo spotykam się z brakiem odpowiedzi, lub
odpowiedzią niezadawalającą. Sejm skierował mnie do prof. Garlickiego, na list
do niego odpowiedzi nie otrzymałem, Kancelaria Prezydenta mimo 2-3 listów
wyjaśnień mi nie udzieliła, żaden z polityków też mi nie odpowiedział, jeden
prof. Skrzydło usiłował mi pomóc, na poziomie jednak wybitnie niezadawalającym.
A oto moje zarzuty.
Konstytucja ustanawia „państwo prawne” (Art. 2.) i że „Każdy
ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej” (Art. 83), i
że, „Wszyscy są wobec prawa równi...”
(Art. 32.) i że „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i
równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i sądowniczej” (Art.
10.), jednocześnie ustanawia że,
„Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach
określonych w Konstytucji i ustawach” (Art. 126. p. 3.), oraz że, „Sejm
sprawuje kontrolę nad działalnością Rady Ministrów w zakresie określonym
przepisami Konstytucji i ustaw.” (Art. 95.p.2.), oraz, że, „W zakresie i na
zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów ....zapewnia
wykonanie ustaw ....” itd. wykonuje swoje obowiązki, (Art. 146.p.4.),
ale JEDNOCZEŚNIE Konstytucja
ustanawia, że:
„Sądy
i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.”- Art. 173. i „Sądy
i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej”- Art. 174., oraz
Art. 176. „Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie
przed sądami określają ustawy.”, oraz Art. 177. „Sądy powszechne sprawują
wymiar sprawiedliwości .......” --- i
nigdzie tu nie ma podporządkowania sądów Konstytucji i ustawom
czyli
KONSTYTUCJA ustanawia
NIEPODLEGŁOŚĆ WŁADZY SĄDOWNICZEJ
WOBEC KONSTYTUCJI I
USTAW (czyli prawa),
ustanawia RZEKOMĄ odrębność i RZEKOMĄ niezależność sądownictwa, bo NIE TYLKO i
nie tyle „od innych władz”, ale od
KONSTYTUCJI i PRAWA. Nigdzie tu nie
jest ustanowiona podległość władzy sądowniczej wobec Konstytucji i wobec prawa.
„Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy”,
tak mówi Art. 176., ale sądy i POSTĘPOWANIE SĄDÓW
nie są podporządkowane ani Konstytucji, ani ustawom.
A więc KONSTYTUCJA ustanawia bezprawne (moim zdaniem) prawo władzy sądowniczej do
DOWOLNOŚCI i BEZPRAWIA.
Władza ustawodawcza i wykonawcza
podlega Konstytucji i ustawom, natomiast władza sądownicza jest „niezależna”
nie tylko od władzy wykonawczej i ustawodawczej, ale również od KONSTYTUCJI
i od obowiązującego prawa, a więc WŁADZA
SĄDOWNICZA JEST PONAD
KONSTYTUCJĄ I PONAD
PRAWAMI.
Art. 2., Art.10., Art. 83., i Art. 32.,
Konstytucji są zaprzeczone artykułami 173., 174., 176., i 177. - a więc
Konstytucja nie zapewnia „państwa
prawnego”, nie zapewnia równowagi i odrębności władzy ustawodawczej,
wykonawczej i sądowniczej, nie zapewnia, że każdy musi przestrzegać prawa,
bo sądy nie muszą, Konstytucja nie zapewnia równości WOBEC PRAWA wszystkim
obywatelom, ani nawet INSTYTUCJOM i
władzom.
USTAWY o ustroju sądów
powszechnych i o Sądzie Najwyższym
potwierdzają ten stan rzeczy - nie zobowiązują sądów do praworządności, nie
podporządkowują sądów ani Konstytucji, ani ustawom., a więc nie podporządkowują
naszej władzy sądowniczej również TRAKTATOM
MIĘDZYNARODOWYM. Podaję pierwsze trzy artykuły ustawy o ustroju sądów
powszechnych:
Art. 1. § 1. Sądy powszechne sprawują wymiar
sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.
§ 2. Sądami powszechnymi są sądy
apelacyjne, sądy wojewódzkie i sądy rejonowe.
Art. 2. § 1. Sądy powszechne rozstrzygają
sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa
pracy i ubezpieczeń społecznych, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawami innym
sądom.
§ 2. Sądy powszechne rozstrzygają także
sprawy nie wymienione w § 1, jeżeli zostały przekazane do ich właściwości
odrębnymi ustawami.
Art. 3. § 1. Sprawy należące do sądów
powszechnych rozpoznają sądy rejonowe, z wyjątkiem spraw przekazanych ustawami
do właściwości sądów wojewódzkich.
§ 2. Sądy wojewódzkie rozpoznają ponadto
środki odwoławcze od orzeczeń sądów rejonowych; środki odwoławcze od orzeczeń
sądów wojewódzkich, wydanych w pierwszej instancji, rozpoznają sądy apelacyjne.
Proszę,
czy jest tu gdzieś powiedziane, że sądy i ich postępowanie MA BYĆ zgodne z
przepisami KONSTYTUCJI i z praworządnością ?
NIE ! Art. 1. § 1. mówi: „Sądy
powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.” -
DLACZEGO nie dodaje np. takiej
sekwencji: .............. „w zakresie i zgodnie z Konstytucją i
ustawami.” ???
A
oto pierwsze 3 artykuły ustawy o Sądzie Najwyższym:
Art. 1. 1. Sąd Najwyższy jest naczelnym
organem sądowym w Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Sąd Najwyższy sprawuje wymiar
sprawiedliwości.
Art. 2. 1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór
nad działalnością wszystkich innych sądów w zakresie orzekania.
2. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawy w
zakresie przekazanym szczególnymi przepisami.
3. Sąd Najwyższy zapewnia prawidłowość
oraz jednolitość wykładni prawa i
praktyki sądowej w dziedzinach poddanych jego właściwości.
4. Sąd Najwyższy może opiniować projekty
nadesłanych ustaw.
Art. 3. Sąd Najwyższy ma siedzibę w
Warszawie.
I
znów tutaj jest to samo: „Sąd Najwyższy sprawuje wymiar sprawiedliwości” --- ale nie jest dodane, że zgodnie z
Konstytucją i zgodnie z obowiązującym prawem. Czyli przez ZANIECHANIE nadane jest sądownictwu PRAWO DO
DOWOLNOŚCI i do BEZPRAWIA. Sądy nie muszą stosować się do prawa - mogą orzekać
jak chcą - i tak jest od czasów wojny i naród zawsze upominał się O
PRAWORZĄDNOŚĆ - ale jak widać do dzisiaj bez skutku. Dodatkowo w art. 80. ustawa o ustroju sądów
powszechnych zwalnia sędziów z jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej za
jakiekolwiek łamanie prawa i ustanawia ich odpowiedzialność dyscyplinarną: „Za przewinienia służbowe, w tym za
oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawnych i uchybienie godności urzędu,
sędzia odpowiada dyscyplinarnie”. Sędzia może skazać niewinnego człowieka
mając czarno na białym dowody jego niewinności i można mu soli nasypać, bo
odpowiada ewentualnie tylko dyscyplinarnie, tak samo jak za spóźnienia do
pracy, po niesłychanie skomplikowanej procedurze całkowicie zależnej od niego i
od jego prezesa ! Poza tym fakt, że
sędziowie są podlegli Konstytucji i ustawom nic nie zmienia faktu, że sądy nie
są podległe ani Konstytucji, ani ustawom, bo to nie sędziowie wydają wyroki i
inne orzeczenia sądowe, lecz instytucje,
SĄDY. Są to dwa różne podmioty prawa i inaczej się nazywają i inny jest
ich tryb orzekania, sędzia orzeka wg. swego sumienia i swojej osobistej
interpretacji prawa, a sądy orzekają poprzez głosowanie. To Sądy są
odpowiedzialne za wykonywanie sprawiedliwości, a nie sędziowie i wobec tego
przede wszystkim sądy powinny być ustawowo zobowiązane do podległości ustawom.
KONSTYTUCJA i USTAWY ww. ustanawiają w ten zakamuflowany, ukryty
sposób, PAŃSTWO BEZPRAWIA,
rządy zorganizowanego bezprawia, czyli
MAFII, która legalnie działa zgodnie z bezprawnym prawem do bezprawia.
Taka
Konstytucja NIE uznaje obywateli za wolnych i równych, ani nawet za powodujących
się racjonalnym, czy rozumnym wyborem, skoro STATUT fundamentu państwa jakim jest władza sądownicza jest ponad
Konstytucją i ponad prawami, a jest ponad, gdyż nie jest poddany przepisom
Konstytucji i ustaw, tak jak inne człony państwa.
Jest
to
KONSTYTUCJA i PRAWO
WŁADZY TOTALITARNEJ.
Takie jest moje rozumowanie i jestem nim bardzo zdenerwowany
i przejęty. Teraz rozumiem wiele aktów bezprawia poczynionych przez sądy wobec
mnie - ale nie były to wcale akty bezprawia - sądy dzisiaj tak jak w czasach
stalinowskich mają prawo do bezprawia i poprostu jak potrzebują i jak im jest
tak wygodnie - to czynią bezprawie ! Ale to nie sądy są za to odpowiedzialne -
winna jest Konstytucja i prawo.
Proszę uprzejmie Pana Prezesa o
ustosunkowanie się do moich zarzutów - być może ja rozumuję błędnie ? Ale jeśli
moje rozumowanie jest błędne, to proszę o podanie prawidłowego i konkretne
wskazanie mi przepisów prawa podporządkowujących sądy Konstytucji i
ustawom. Rządząca opcja polityczna była
w opozycji do tej Konstytucji, ale od czasu dojścia do władzy nic nie słychać,
aby Solidarność i tzw. prawica przymierzała się do zmiany lub nowelizacji
Konstytucji ! Nic również nie słychać o ewentualności nowelizacji ustaw o
sądach mających na celu podporządkowanie sądów Konstytucji i Prawu. A tymczasem
Pierwszy Prezes Lech Gardocki upomina się o „język prawa: proszę jaśniej” i pod
pretekstem „niejasności” i konieczności „wykładni” i „interpretacji” SN uprawia
bezprawie.
Będę
bardzo wdzięczny za informacje jaka jest „wykładnia” TK sprzeczności prawno -
logicznych zarzuconych przeze mnie Konstytucji ?
Dla pełniejszego zobrazowania
problemu pozwalam sobie załączyć dyskietkę w Word 6 z kopiami moich listów do
profesorów Garlickiego i Sarneckiego, mego referatu pt. „Polska Państwem
Bezprawia”, oraz moją korespondencję z profesorem Skrzydło i jako dodatkowe
dowody 5 ostatnich orzeczeń SN nieważnych z mocy samego prawa
Z
poważaniem,
Jerzy
Kowalczyk
Jerzy Kowalczyk,
Cyrhla
32 B, 34 504 Zakopane
Tel./fax 018 20 - 610 77,
E-mail: jerzykowalczyk@pro.onet.pl
11 listopada 1999 r
Jego Ekscelencja Prezes Trybunału Konstytucyjnego
Prof.
Marek Safjan
dot.: „Prawda i
pojednanie”
Wielce Szanowny Panie Prezesie,
Nigdy nie będzie POJEDNANIA
„zewnętrznego”, bez pojednania „wewnętrznego”, a skąd może być wewnętrzne
pojednanie, gdy SYSTEM BEZPRAWIA obowiązuje nadal za m.in. Pana
przyzwoleniem.
Nie może być i nigdy nie będzie
żadnego POJEDNANIA bez zbliżenia się do PRAWDY, żadnej akceptacji odmiennego
widzenia nie można się spodziewać od OFIAR, gdy złoczyńcy nie czują się za to
zło odpowiedzialni, bo np. w imię wyższych celów, zło czynili. I trwają w tej
„swojej prawdzie”.
Oczywiście, że emocjonalny stosunek
do przeszłości będzie słabnąć w miarę wymierania cudem uratowanych ofiar. Aby
ten proces przyśpieszyć, w imię wyższego celu, ofiary trzeba maksymalnie
izolować, przemilczać, a nawet eliminować. Broń Boże dać im najmniejszą
satysfakcję.
Ten kto krzywdę uczynił, tym więcej
tego skrzywdzonego nienawidzi.
A Pan jest optymistą, wierzy Pan w
możliwość wspólnej refleksji. Przecież cały naród jest , na różne sposoby,
ofiarą, a winnego nie ma ani jednego. W stosunkach z innymi narodami NIKT
o konieczności zawarcia traktatu pokojowego nawet nie wspomni.
Jeśli jest Pan takim optymistą,
proszę niech Pan napisze coś na temat
POJEDNANIA i PRZEBACZENIA wewnątrz naszego społeczeństwa. Pisząc o problemach z innymi
narodowościami właściwie ucieka Pan od istoty tematu, którego wyjaśnianie jest
chyba Pana prawie urzędowym obowiązkiem.
Z poważaniem, Jerzy Kowalczyk
BIURO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
AI. J. Ch. Szucha 12A
00-918 WARSZAWA 7
Warszawa, 1999.11.24
Nr P3-060-118/97-PO
Szanowny Pan
Jerzy Kowalczyk
Cyrhla 32 B
34-504 Zakopane
Uprzejmie powiadamiam o otrzymaniu
pism z dnia 20 października i 11 listopada 1999 r.
Z treścia tych pism zapoznał się
Pan Prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Nadesłane zaiączniki zwracam.
Zał. 6 ( w tym dyskietka)
Z poważaniem
Dyrektor Zespołu dr Włodzimierz
Wróbel